czwartek, 12 stycznia 2017

Fashion is a matter of style



Tilly musiała wrócić w rodzinne strony. Zaczęła ubierać miasteczkowe kobiety jak z żurnali mody czy w kreacje podobne do tych od kreatorów jak Dior czy Balenciaga. Nadała w tym  zapomnianym miejscu odrobinę luksusu i wpuściła do ciasnych umysłów trochę świeżego powietrza. 

Szycie było jej pasją i sposobem nażycie. Co robią z nami ubrania? Właśnie książka "Projektantka "skłania do tych przemyśleń. Dobre ubranie dodaje nam odwagi tym samym poprawia się nam samopoczucie. Można powiedzieć w zdrowym ciele zdrowy duch. Odpowiednie ubranie potrafi ukryć mankamenty, a zalety postawić na pierwszym planie. Jednak ubranie nie zmieni całkowicie naszego charakteru. By go zmienić trzeba po pierwsze tego chcieć, a po drugie samej wykonać ciężką pracę nad sobą. Nie jest to niemożliwe. 

Tilly myślała, że mieszkanki wioski ją polubią, gdy będzie szyć dla nich piękne stroje. Tak się nie stało. Lokalne mieszkanki potrafiły tylko brać, nie dając nic w zamian. Nawet najpiękniejsze ubranie nie zrobi z rysy na charakterze dobrego człowieka. I żadne ubranie tego  nie zmieni. Ci co plotkowali nadal będą to robić, a ci co zazdrościli  to podobnie . I tu koło się zamyka. 

Ale trzeba przyznać, że moda ma wielką siłę. Potrafi zakamuflować człowieka tak, by sam strój mówił o nim, a nie jego czyny. To strój nas określa. Po nim oceniamy człowieka, którego zatrudniamy. Jednak pierwsze wrażenie bywa mylące. Moda nie zastąpi tego co mamy w środku. Oczywiście strój może nam pomóc, ale liczą się nasze charaktery, których cechami chcąc nie chcąc emanujemy.

wtorek, 10 stycznia 2017

THE END OF TOPSHOP IN POLAND!


















Topshop znika z Polski. Jedyny sklep w Złotych Tarasach w Warszawie 29 stycznia zostanie zamknięty. 

To kolejna brytyjska marka po River Island czy Marks & Spencer , która wycofuje się z Polski. Trochę szkoda, bo ta sieciówka pokazuje swe kolekcje zaprojektowane specjalnie na brytyjski Fashion Week’u na wybiegu. Poza tym Kate Moss tworzyła dla Topshop’u specjalną kolekcję.  

Mimo to w Polsce ta marka nie odniosła znaczącego sukcesu. Jeden sklep to za mało. Cenowo Topshop był drogi i przegrywał ze znacznie popularniejszą Zarą. Nie udało się zatrzymać tego jedynego sklepu. 

Czy winne jest słabe rozreklamowanie go czy ceny? Myślę, że znaczną część Warszawiaków było stać na te ubrania. Trochę przykry jest fakt, że w Polsce marki zachodnie znikają z powierzchni ziemi. O ile Marks & Spencer zamyka sklepy nie tylko w Polsce, o tyle Topshop tylko ten jedyny sklep w Warszawie. Dodać należy, że w Londynie na Oxford Street sklep Topshop  odwiedzany jest przez 250 tys. klientów tygodniowo. Marka kultowa  znika z mapy Polski, to smutna wiadomość.

niedziela, 8 stycznia 2017

Haute couture is genius craft.



Haute couture - wysokie krawiectwo i jego wzloty i upadki. Czy wszystko już o nim wiemy, a może jest  coś jeszcze do odkrycia? Myślę, że jest to temat nie do końca zgłębiony i na jego temat na rynku polskim nie ukazało się tak wiele książek, by był to temat dostatecznie zakończony. 

Piotr Szaradowski to ciekawa postać, autor książki „Francja Elegancja...”. Miłośnik haute couture, piszący fachowo, ale nie nudno, prawdziwy pasjonat i zbieracz sukien z okresu wielkiego krawiectwa. Kiedyś prowadził bloga Muzealne mody, który szczerze mówiąc był jednym z moich ulubionych miejsc w internecie  o modzie, szkoda, że już go nie ma. 

Miałam przyjemność być na wykładzie prowadzonym przez Piotra o tej pięknej modzie i byłam pod wielkim wrażeniem. Szaradowski potrafi pokazać tą bogatą historię krawiectwa z prawdziwą pasją. Jak dowiedziałam się, że wydał własną książkę to ogromnie się ucieszyłam. Szaradowski ukazuje nam historię  haute couture od jej początków do teraźniejszości. 

Pokazuje on, jak trudno było kobiecie spełniać się jako projektantka mody w świecie zajętym przez mężczyzn, gdzie brak koneksji oznaczał dla wielu kobiet brak dostępu do tego świata. Skupia się też na fenomenie tej kunsztownej sztuki krawieckiej. Nie jest ono dziełem tylko samego projektanta. Tkacze, hafciarze i inni rzemieślnicy mają ogromny wpływ na ostateczny efekt końcowy. 

Współczesne haute couture to moda bardziej do noszenia mniej wystawna, ale równie piękna i oczywiście całkowicie wyrabiana ręcznie. Tylko dzięki inwestorom i wielu licencjom na towary sygnowane nazwiskiem projektanta udało się utrzymać część domów mody haute couture. Niestety większość zniknęła bezpowrotnie.


Autor tej opowieści ukazuje nam na jej kartach zgromadzone przez siebie stroje wraz z ich historią i wnikliwym opisem choćby z materiału, jakiego są zrobione. Szaradowski ukazuje nam, że o tym wielkim krawiectwie nie powiedziano wszystkiego i dzięki niemu odkrywamy nieznane fakty. Takiej książki polskiego autora jeszcze nie było.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

"The Knockoff" - we aren't fashion dinosaurs





Młodość kontra doświadczenie – kto wygra? W książce „Diabeł  używa Instagrama” mamy do czynienia z potyczką młodej dziewczyny - Eve Morton z redaktorką mody – Imogen Tate. 

To, że skończyło się Harvard nie znaczy, że się wszystko wie. Pokora i chęć by się dalej uczyć, a nie myślenie, że się zjadło wszystkie rozumy, procentuje. To że ktoś nie ma pojęcia o nowoczesnej technologii nie znaczy że jest gorszy. Naśmiewanie się i traktowanie 40 - latki redaktorki jako dinozaura jest nie na miejscu. Nieetyczne jest też wyżywanie się na pracownikach i obciążanie ich nadmierną presją by ciągle wymyślali teksty 24h. Tak się nie da. Każdy potrzebuje odpoczynku.

 Poza tym zwalnianie pod byle pretekstem jest wyrazem niedojrzałości. Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada. I tak było w tym przypadku. Nie można kogoś, kto latami tworzył pismo skutecznie i czyją było się wcześniej asystentką traktować jak kulę u nogi. Raczej powinno się uczyć od tej osoby fachu, bo sama znajomość techniki nie zapewnia wszystkiego. 

We współczesnym życiu też to dostrzegamy. Przychodzi nowa dziewczyna do pracy i chce wygryźć osobę doświadczona. By iść w górę  po szczeblach kariery trzeba mieć przyzwoitość. A dążąc po trupach do celu można narobić sobie wielu wrogów. Zachowywanie się jak nastolatka, która niemal piszczy na widok swojej modowej idolki jest nie na miejscu nie tylko w świecie mody.







Youth contra experience – who will win?  In the book “The Knockoff” we can read about a battle between young girl – Eve Morton with fashion editor – Imogen Tate. 

Even if you finished Harvard it doesn’t mean that you know everything. Humility and ability to learn more gives you more than thinking that you know everything. Even if somebody have no idea about new technology doesn’t mean that she is worse. 
Pooh – pooh and treating 40 years old editor as dinosaur isn’t acceptable. Unprofessional is taking out on other workers and saddle them with too much pressure to write new articles 24 hours a day. It’s impossible. Everybody needs to rest.

 Firing under any circumstances is immature. In this situation everything is boomerang. You can’t treat editor as tie, who created this magazine for years and when you were earlier assistant. Eve should learn from Imogen trade, because knowledge of technology isn’t everything. 

In our life we see similar situations as in this novel. New, young girl comes to work and she wants to take place older person. To move up the career ladder you should have decency. Claw one’s way you can cause enemies. Behaving as teenager,  who screams, when she see fashion idol isn’t acceptable not only in fashion world.










sobota, 31 grudnia 2016

Happy New Year 2017



Nasze wybory i to nie tylko modowe mogą mieć daleko idące konsekwencje. Książka „Światło między oceanami” wywołała we mnie masę refleksji. Dlaczego na blogu modowym piszę o powieści niemodowej? Bo jest to szczególna powieść. Przeczytałam ją pod koniec roku, który wkrótce przeminie.
Nasze decyzje  kształtują nasze życie. Ważne jest, by postępować etycznie nawet wtedy, gdy można nagiąć trochę rzeczywistość.

 Isabel i Tom przygarnęli dziecko, które przypłynęło na wyspę tego latarnika i jego żony. Potraktowali to jako dar od losu. Ta decyzja miała wpływ na ich całe życie. Nie wnikali w to, gdzie jest matka dziecka uznali, że nie żyje.

Są takie chwile, gdy podejmujemy pochopnie dane decyzje i później długo żałujemy. Ta opowieść uczy nas, że życie jest oparte na ciągu 
przyczynowo – skutkowym  i nasze decyzje nie są zawieszone w próżni.

Życzę wam w roku 2016 świadomych decyzji, dobrych, przemyślanych i co najważniejsze zgodnych z szeroko pojętą moralnością. Pamiętajcie,  złe, pochopne decyzje mogą mieć wpływ nie tylko na was, ale też na waszych bliskich.

Not only our fashion choices have big consequences. A book “Light between ocean” gave  me a lo of reflections. Why do I write on a fashion blog about book which is not connected with fashion? Because it is a special book. I read it in the end of this year. Our choices have big impact on our life. It’s important to advance ethically, even when we can change a bit our reality.

Isabel and Tom brought up a child, who arrived on the island, where this lighthouse keeper and his wife lived their life. They thought, that this is a gift of life. This decision had big impact on their whole life. They didn’t probe where is the mother of this child and they didn’t considered that she  live.

There are such  moments, when we made bad decisions and later we regret it. This story shows to us, that life is based on cause and effect and our decision aren’t left hanging in the air.


I wish you in 2017, aware , good, and what is the most important moral decisions. Remember, bad or foolish decisions not only  have impact on our life, but on your family’s life. 

czwartek, 22 grudnia 2016

Sustainable fashion by Stella McCartney


Stella McCartney nie od dziś interesuje się prawami zwierząt. Sama tworzy odpowiedzialną modę opartą na naturze, ale nie na cierpieniu zwierząt. Jest gorącą przeciwniczką naturalnych futer.

Projektantka zauważa, że w modzie jest coraz mniej cierpienia zwierząt, a coraz bardziej ludzie są odpowiedzialni. I to zarówno projektanci, jak i konsumenci. Obydwie te grupy zauważają, że moda najbardziej szkodzi środowisku naturalnemu. Znana jest linia wegetariańska Stelli. Ona sama, gdy dowiedziała się, że jej właściciel - firma Kering używa skóry pytona mocno się temu sprzeciwiła. 

Naciskała też na inne firmy by przestały używać futer naturalnych. Jak sama mówi : „ Futra sztuczne czy naturalne niczym się nie różnią. Nie ma powodu, by zabijać 15 milionów niewinnych stworzeń”.

Stella zwraca się też do konsumentów, którzy mają też wpływ na ten stan :
„ Bądźcie świadomymi konsumentami. Zapomnieliśmy o tym, że mamy wybór. Jest naprawdę ważne by wiedzieć co się konsumuje, zadawać pytania, redukować ilość spożywanego mięsa, by spojrzeć, jaki tryb życia się prowadzi i  jaki się ma wpływ na środowisko. McCartney apeluje do sumień kupujących : 
„Zadajcie pytanie, zwłaszcza wielkim korporacjom czy używają takiego materiału jak PCV,  dlaczego zegarek kosztuje 3 funty, co tu się stało począwszy od A do Z?”


Wydaje się , że nowe pokolenia są coraz bardziej świadome, jeśli chodzi o modę. Niestety w Polsce ciągle zwłaszcza w mniejszych miastach pokutuje opinia, że lepiej mieć coś taniego i więcej niż coś droższego, ale wykonywanego w świadomy sposób. Na to wszystko poza brakiem świadomości mają też wpływ niskie zarobki. 

sobota, 17 grudnia 2016

Christmas time and fashion books











„Moda lepsza niż seks”? Służy uwodzeniu, ale czy lepsza. Tytuł tej książki jest o wiele bardziej zachęcający niż jego tekst. O samych bitwach co lepsze moda czy seks poświęcono tu niewiele miejsca. Mamy historię ubrań i ludzie, którzy są obeznani w modzie będą się ta książką nudzić.

„100 lat mody” jest o wiele lepszą propozycją. Bogato ilustrowana ukazuje pełny przekrój tytułowych stu lat mody na świecie. Jak dla mnie trochę za mało w niej jest treści, ale to przecież album. Ale ostatnio wypożyczyłam "Historię mody", bardzo grubą książkę. Ciekawe czy będzie lepsza od "100 lat mody" albo równie dobra.Mimo wszystko warto tę książkę przeczytać. Te stulecie mody obfitowało w wiele wydarzeń ważnych i przełomowych. Może się czepiam do tej treści ale tak to odczuwam.

Idą święta. Pamiętacie pana Darcego i jego słynny sweter z łosiem z filmu „Dziennik Bridget Jones” ? Znowu przyszła moda na świąteczne swetry. Widzę je w prawie każdej sieciówce. Czy ten trend przetrwa do następnych świąt? Trudno powiedzieć. Ale obecnie to hit. Mimo wszystko są to kiczowate swetry, ale czy kiczowate znaczy gorsze? W żadnej książce nie przeczytałam jeszcze o historii swetrów świątecznych. Może ich po prosu kiedyś nie było? Tylko to wymysł naszych czasów.  Myślę, że tak. Faktycznie przy komercjalizacji świąt każdy chce ubić na nich interes. A sama magia pryska. Nie mam nic przeciwko świątecznym gadżetom. Tylko pomyślcie po co wam sweter, który tylko założycie tylko na święta czy  to nie strata pieniędzy. Bo dodatki  zawsze się gdzieś przemyci, a sweter czy bluzę jest znacznie trudniej, co nie znaczy, że to jest niemożliwie. Pomyślcie nad tym.


środa, 23 listopada 2016

Inditex - Pantone





Co to były za warsztaty. Już dawno powinnam była o nich napisać. Pod koniec września pojechałam do Warszawy  na warsztaty organizowane przez Inditex. Dlaczego piszę dopiero teraz? Bo zdałam sobie sprawę, że warto o nich mimo wszystko napisać dla was, moi drodzy czytelnicy. Jak wiecie Inditex to grupa, która obejmuje zasięgiem takie marki jak np. Zara, Stradivarius, Bershka, Massimo Dutti, Uterque, Oysho itd.

Warsztaty były podzielone na część teoretyczną i praktyczną. Najpierw opiszę wam tą pierwszą część. Przybliżono nam  krótko sylwetki największych projektantów i co im zawdzięczamy. Poznałyśmy rodzaje sylwetek ( dla większości było to raczej przypomnienie – dużo kobiet biorących udział w warsztatach było stylistkami). Zaprezentowane zostały kolory Pantone tej zimy i okazało się że Inditex w swoich markach opiera się na nich właśnie. Poza tym wpływ na wybór danego koloru Pantone ma sytuacja społeczno – polityczna na świecie, więc nie jest to jakoś oderwane od rzeczywistości. Jak wielu by się zdawało ,dla których moda jest poza rzeczywistością. W przypadku trendów miałyśmy na podstawie wyświetlanych zdjęć bieżących kolekcji projektantów zgadnąć jakie materiały, style dominują w tym sezonie. Było to fajne ćwiczenie.

Mnie bardzo spodobał się model dyfuzji innowacji E. M. Rogersa. Jest to podział na innowatorów( tendsetterów, trendwatcherów). Później są szybcy naśladowcy. Dalej jest wczesna większość. Po niej  późna większość i na końcu znajdują się maruderzy, czyli osoby, które najpóźniej przejmują dany trend. Ta hierarchia ukazuje nam drogę trendów od początku do końca. Trendy są wokół nas  i to od nas zależy co z nich wybierzemy. Dowiedziałam się tez o targach organizowanych Niemczech o tworzeniu okien wystawowych. Przedstawiciele sklepów Inditexu z Polski jeżdżą tam co roku.


W ramach teorii miałyśmy jeszcze w siedzibie Inditexu stworzyć stylizacje z ubrań dostępnych w pomieszczeniu. Później przenieśliśmy się do sklepu Zary na Marszałkowskiej. Tam miałyśmy jeden strój dobrać do koleżanki z grupy. Były podane tematy stylizacji : trendy, stylizacja wieczorowa i sportowa elegancja. Ogólnie całe warsztaty oceniam pozytywnie, dużo się dowiedziałam i poznałam ciekawych ludzi. 

niedziela, 20 listopada 2016

Maja Sablewska - your new look in Olsztyn
































Tej osoby nie trzeba nikomu przedstawiać. Maja Szablewska specjalistka od wizerunku. Ma wielu fanów. Nie ważne co robiła wcześniej. Liczy się to, że jej metamorfozy przyciągają mnóstwo widzów przed telewizory TVN Style. Nie miałam okazji by z nią wiele porozmawiać. Naprawdę trzeba było walczyć by zrobić sobie z nią zdjęcie. Zapamiętałam ją jako osobę o bardzo szczupłej figurze i mającej własny styl. Maja też ma sposób na siebie. Widać, że lubi zmieniać życie kobiet i znalazła swoją drogę. Ale zacznijmy od początku.

W tamten piątek 11 listopada w Olsztynie w restauracji Przystań z pięknym widokiem na jezioro Krzywe odbyło się niepowtarzalne wydarzenie wieczór dla kobiet. Wisienką na torcie miały być metamorfozy spod ręki Mai Szablewskiej.

Najpierw można było oglądać ubrania różnych marek. Prezentowały się sklepy : Deni Cler, Baldowski i Top Style (outlet z różnymi markami, jak choćby Tommy Hilfiger i Massimo Dutti), poza tym sklep biżuterii z duszą - Soul Beads czy z bielizną - Koemi oraz z sklep z kosmetykami.

Udało mi się wygrać zaproszenie na to wydarzenie dzięki sklepowi Top Style, w którego konkursie brałam udział.

Uczestniczki tej imprezy mogły poddać się zabiegom kosmetycznym i mieć zrobiony makijaż. Później marka Koemi - sklep z bielizną na modelce prezentował jak powinno się dobierać biustonosz. Było to dość ciekawe tylko trwało trochę krotko. Później nastąpił finał wieczoru metamorfozy Szablewskiej.


Aby zostać wybrane te kobiety musiały przejść rozmowy ,ale najpierw wysłać zgłoszenie. Kilkanaście zgłoszeń wpłynęło i wybrano tylko 5 pań. Szablewska krotko acz treściwie opowiadała o metamorfozach. Trzeba przyznać,  że efekty były świetne. Ale mam jedna uwagę. Wszystkie te kobiety były w miarę szczupłe, wiec Maju jeśli to czytasz to następnym razem wybierz kobiety mające trochę więcej krągłości. Taka mała rada.
Musze przyznać, że ta metamorfozowa kulminacja wieczoru była prawdziwym hitem. 

niedziela, 13 listopada 2016

Chanel No 5 is a symbol

Co 30 sekund sprzedaje się na całym świecie jedna butelka tych perfum. Jakich? Chanel No 5 oczywiście. Można śmiało nazwać je kultowymi. Od swych początków budzą wielkie emocje.

Poznanie kulis powstawania tego fascynującego zapachu, który pobudza wyobraźnię było równie ekscytujące. Sama symbolika tego zapachu, a konkretnie jego nazwy pobudza wyobraźnie. Ten zapach wypływa z wnętrza duszy Chanel i jest nierozerwalnie związany z nią samą. Poza tym kupując te perfumy dotykamy niejako jej wnętrza. Wchodzimy ukradkiem do jej świata.

Coco była osobą fascynującą i takie są jej perfumy. Książkach o Chanel No 5 przybliża nam cała genezę powstania tego zapachu i jego przeogromną historię. Wiele nowego dowiedziałam się z tej książki o tych słynnych perfumach. Mimo wojen przetrwał on  do dziś w niemal niezmienionej formie. Chanel inspirowała się carskimi perfumami rodziny Romanowów. A skąd nazwa No 5? To proste Coco wybrała próbkę o tym numerze przygotowaną przez wybitnego nosa perfumiarstwa.


Ostatnio powstał nowy zapach Chanel No 5. Czy jego sprzedaż przebije stary, mistrzowski zapach? Zobaczymy. Magia perfum Chanel na razie się nie kończy i jest ponadczasowa. Rysa, którą był konflikt z żydowską rodziną, która dostała od Coco większość udziałów nie  zmąciła kultowości tego zapachu. 

sobota, 5 listopada 2016

Eileen Ford mother for models?




Byłam bardzo ciekawa tej książki. Historia kobiety, która prowadziła jedną z największych agencji modelek jest niesłychanie fascynująca. Ta kobieta bez koneksji, własnymi rękom a zbudowała imperium modelek. A wszystko zaczęło się od modelingu samej Eileen Ford.

Niestety Eileen nie odniosła większych sukcesów jako modelka. Ale postanowiła założyć agencję modelek. Szybko odniosła sukces. Ona była osobą zarządzającą agencją modelek mocną ręką. Jej mąż z kolei łagodził spory.

  Byłe modelki dobrze wspominają swoją pracodawczynię. Dbała o nie, była można tak powiedzieć ich zastępczą matką,. Dbała o ich kontrakty, pilnowała ich stawek, by się nie przepracowywały. Bez męża, który łagodził jej humory i także odpowiadał za wyszukiwanie najlepszych kontraktów modelkom - ta firma by nie istniała.

 Przez romans męża małżeństwo mogło się rozpaść. Na szczęście do końca stanowili zgrany team. 

Eileen jeździła do Europy np. do Skandynawii i podpisywała kontrakty z przyszłymi modelkami jej agencji. Co ciekawe parę modelek, które zrobiły później wielką karierę przeszło koło nosa Eileen, choćby Veruschka. Jednak to z jej firmy pochodziły Naomi Campbell czy Jane Fonda.

Kiedy na scenie pojawił się John Casablancas, Eileen nie chciała pozwolić mu na działanie. Obawiała się silnej konkurencji. Poza tym John spał z modelkami ze swojej agencji czego nie popierała Eileen. To John wymyślił kompozyty gdzie zbierano najlepsze zdjęcia reklamowe modelek. Powoli zabierał kawałek tortu ,który należał do Eileen. Z czasem musiała ustąpić mu pola. Ale sama Eileen także podbierała wcześniej modelki innym agencjom modelek. Wojna modelek jaką toczyła z Johnem nie działa się bez przyczyny. On stosował te same metody, których wcześniej używała Eileen.


W czasach agencji Ford nie było mowy o anoreksji czy rozmiarze zero i wydaje się , że świat mody nie miał wtedy takich problemów. Na pewno było spokojniej. Wydaje mnie się, że dziś świat mody jest bardzo szybki i można powiedzieć że  zbyt szybki. 

Vinted high prices?

  Vinted nabija w butelkę? Tak dobrze przeczytaliście. Owszem tam można znaleźć produkty w dobrej cenie, ale są tam też rzeczy w znacznie za...