czwartek, 19 sierpnia 2021

How do you buy clothes?

 


Pamiętam, że jak byłam dzieckiem to było mi wstyd, że noszę ubrania z drugiego obiegu. Faktycznie wtedy wszyscy chcieliśmy nosić rzeczy znanych marek, często z widocznym logiem. Mieliśmy niedosyt fast fashion, które to marki powoli wchodziły do Polski. Ludzi, których nie było stać na ubrania z pierwszej ręki uważano za biedaków. 

Pamiętam taką scenę poszłam z koleżanką do lumpa pod koniec  podstawówki i dwie dziewczyny pokłóciły się o koszulkę Adidasa. Walczyły o to, która pierwsza ją zobaczyła. Po tym incydencie na dłuższy czas zapomniałam o ciucholandach. 

Obecnie często w lumpeksach kupują ludzie biedni, których nie stać na ubrania w sieciówkach. Bo w Polsce ubrania w  sieciówach są nadal za drogie dla przeciętnego obywatela. Nawet Primark ma u nas wysoki przelicznik. Nie opłaca się zbytnio kupować w nim w Polsce. Druga grupa osób to młodzi ludzie, którzy chcą się wyróżnić. Wiedzą, że jak kupią coś w lumpeksie to nie znajdą drugiej osoby z dużym prawdopodobieństwie ubranej w to samo.

 W ogóle z lumpeksami było tak, że w pewnym momencie znane aktorki czy inne znane osoby zaczęły się chwalić, że robią zakupy w second handach i wtedy to zaczęło się robić modne. No bo przecież te gwiazdy stać było na nowe ubrania, ale chciały się wyróżniać i stąd wybierały lumpeksy.

wtorek, 17 sierpnia 2021

Natural or unnatural?

 


Kolejny naturalny szampon w formie mydełka, którego używam do mycia włosów jest marki kosmetyków naturalnych Mydlarni Cztery Szpaki.  Jest to mydło uniwersalne do wszystkich rodzajów włosów. Bałam się, że może nie sprawdzić się ono do moich przetłuszczających się włosów i przesuszonych końcówkach. Jak to dobrze, że byłam w błędzie. Moje włosy po zastosowaniu tego kosmetyku po zaledwie paru użyciach  są odżywione i lśniące. Poza tym to produkt bardzo wydajny. 

Sposób jego użycia jest inny niż w przypadku produktu marki Primark. Tutaj najpierw  trzeba zamoczyć szampon w kostce w wodzie na chwilę i następnie potrzeć okrągłe mydełko w rękach do uzyskania piany. I taką pianę nałożyć na mokre włosy. 

Ta kostka zawiera same dobre składniki: masło Shea, masło kakaowe, olej rycynowy, olej jojoba czy pantenol. Wzbogacone jest o olejki eteryczne. Zapach jej jest delikatny i niedrażniący. Muszę przyznać, że jeśli miałabym wrócić do używania szamponu w formie płynnej to na pewno nie byłby to inny szampon jak naturalny. 

Traktowanie włosów środkami mocno chemicznymi a takie są w większości szampony drogeryjne nie sprzyja naszej skórze głowy ani kondycji włosów. Poza tym po takich środkach moje włosy kiepsko się rozczesują. Mimo że mam włosy farbowane u nasady to szampon naturalny podkreśla kolor i robi dużo dobrego dla wyglądu i kondycji włosów.

środa, 4 sierpnia 2021

Elle - where is the future?

 


No i stało się. Mamy nową redaktorkę naczelną polskiego Elle. Została nią Joanna Lorynowicz. Nie jest to osoba znikąd. Wcześniej była wice redaktorką Voque polskiej edycji i odpowiadała za treści w tym magazynie. 

Marcin Świderek był tymczasowym redaktorem naczelnym nad czym ubolewają czytelniczki na instagramie. Kiedy Fashion Biznes przekazał News o roli Joanny w polskim Elle to zawrzało na ich Insta. Dziewczyny boją się, że Elle straci swojego ducha i dzielą się wątpliwościami na temat przyszłości magazynu. Uważają, że nowa redaktorka została wyrzucona niejako z Vogue’a. Oj, jak my lubimy teorie spiskowe. 

Z tym, że czytelniczki Elle mają rację, że w Vogue polskim nie było od dawna ciekawych treści więc obawa miałkości jest uzasadniona. Z drugiej strony dziennikarze zmieniają też redakcje, więc to , że ktoś nie pracuje w danym piśmie już, o niczym nie świadczy, a może świadczy na niekorzyść?

Jestem ciekawa przyszłości Elle. Osobiście bardzo rzadko kupuje magazyny modowe czy to polskie czy zagraniczne te drugie ze względu na wysoką cenę. Polskim magazynom modowym daleko jest niestety do zagranicy. Ale ważne byśmy czerpali inspiracje z tego co najlepsze, ale nie powielali pomysłów. Zróbmy coś swojego i na swoich zasadach. Innowatorów- tego typu ludzi brakuje mi w polskich magazynach modowych. Ludzi zmieniających nasze patrzenie na modę i odważnie kroczących swoją ścieżką mimo głosów sprzeciwu.

środa, 28 lipca 2021

10 Clothes rules.

 



Dekalog szacunku do ubrań:

1)      Kupuj to czego potrzebujesz. Miej zapisane te rzeczy na kartce czy np. w komórce i tylko po to sięgaj w sklepie

2)      Nie kupuj pod wpływem impulsu czy zachcianki. Zakupami często sobie rekompensujemy sobie pewne rzeczy, powiedz dość. Zamiast chodzić po sklepach czy to stacjonarnych czy internetowych zbyt często bez konkretnego celu należy stworzyć w sobie nowy nawyk, który zastąpi to. Latem to jest trochę łatwiejsze, bo sprzyja temu pogoda. Kontakt z naturą, spacery to może zastąpić nam zakupy. Może warto też spojrzeć głębiej. Skąd bierze się potrzeba zakupów?

3)      Nie traktuj Instagrama jako życie. Większość rzeczy, jakie dostały influencerki to prezenty. Nie miej wyrzutów, że ty tego nie masz. Czy aż tyle nowych ubrań jest ci potrzebnych? No raczej nie. I czy faktycznie byś w tym dobrze wyglądała? Często okazuje się niekoniecznie tak jest.

4)      Miej umiar. Kupowanie w lumpeksach, sklepach vintage czy komisach jest super. Pamiętaj jednak o tym, ze coś co jest tanie, to nie powód by kupować dużo. Zakupoholizm dotyczy też tych miejsc.

5)      Zakupy rób, gdy masz na to czas, dobry nastrój. To ma być dla ciebie przyjemność, a nie przymus.

6)      Miej szacunek do ubrań. Dbaj o nie, pierz zgodnie z opisem na metce. Polecam wam czytać składy przed upraniem rzeczy. Często rzeczy kupione z drugiej ręki mają wycięte te metki. Wtedy trzeba mieć wyczucie i najlepiej  prać te rzeczy ręcznie.

7)      Nie każda okazja jest dobra. Kupujesz tylko na wyprzedażach, bo nie chcesz przepłacać? Tylko uważaj by nie kupić niewypału, który wieki będzie spoczywał w twojej szafie, bo nie będziesz wiedziała jak zestawić ten element albo będzie on totalnie inny od czapy.

8)      Moda to zabawa, więc baw się nią. Mierz w sklepie także nowe rzeczy, których byś sama nie wybrała. Eksperymentuj z fasonami, wzorami, kolorami. Możesz wszystko, bo moda nie zna ograniczeń ani wieku, ani rozmiaru.

9)      Kupuj tylko to co się tobie autentycznie podoba, a nie ze względu na cenę. Często łapiemy się na tym, ze kupujemy coś, bo jest tanie. Pamiętaj nie tędy droga.

10)   Twórz szafę pod twoje potrzeby. Pomyśl o tym, gdzie np. w danym tygodniu chodziłaś i co najczęściej nosiłaś.  Jeśli nie chodzi na galę to nie kupuj sukien wieczorowych. Jeśli nie chodzisz do klubu, nie kupuj ubrań na takie okazje.


środa, 14 lipca 2021

Modivo - power to success is in our clothes.

 


Jakiś czas temu wygrałam na Instagramie udział w warsztatach organizowanych przez Modivo o Power dressing. Napisałam w tym konkursie, że dla mnie ubranie to zbroja, która ma nas chronić. 

Kara Becker dziennikarska modowa na początku warsztatów zrobiła rys historii mody, jeśli chodzi o ubrania dające moc. Było o Ludwiku XVI, Le Smoking Laurenta czy słynnym t-shircie Diora. 

Później odbył się panel dyskusyjny z zaproszonymi gośćmi m.in. Karoliną Limbach - stylistką Elle czy Maćkiem Spadło - stylistą. Było dużo mowy o polskiej ulicy. Nasze ulice robią się coraz bardziej kolorowe, jednak nadal jest na nich zbyt szaro i zachowawczo. Ludzie boją się wybijać z tłumu, bo nie chcą zwracać na siebie uwagi. Wydaje się, że prędzej zaszalejemy za granicą niż u siebie. Tam nie musimy obawiać się ostracyzmu. Limbach mówiła o zbytnim strojeniu się, którego czasami się obawia, bo nie chce przesadzić. W czasie pierwszej pandemii na home offisie na Instagramie publikowała codziennie zdjęcie stylizacji i to jej dawało Powera by nie ubierać się tylko w piżamę.

Ludzi często osądzamy po wyglądzie. Ola Szol od dawna chodzi w czym chce do pracy i jest jej w tym dobrze. Obecnie pracuje w Modivo jako dyrektor 

e-commerce,  więc może nosić co chce. Wcześniej zarządzała   pewną  firmą i ubierała się na spotkania na sportowo. Łamała stereotypy, bo w ubraniu najważniejsze jest jak my się czujemy. Ubranie ma nas nie przebrać , ale oddać nasz charakter. Jeśli nie czujemy się pewnie w jakimś ubraniu, nawet najlepszym, to nie da się z tym nic zrobić.

Po panelu było spotkanie o szafie kapsułowej prowadzone przez stylistkę Martę Waluk. Pokazywała, jakie bazowe ubrania powinna mieć większość kobiet. To tak właśnie jest mówią nam buduj bazę garderoby, a każda z nas ma inne życie i nie ma jednej uniwersalnej garderoby. Ktoś może nie mieć białej koszuli, bo mu jest niepotrzebna. 

Mnie poza panelem dyskusyjnym bardzo podobało się spotkanie interaktywne z historyk sztuki - Mają Michalak. Maja bardzo interesująco poprowadziła to spotkanie mówiąc o smaczkach i aktywizując nas – uczestniczki zadając pytania. Na koniec miałyśmy narysować wylosowaną postać kobiecą np. kobietę partnerkę.

Fajnie, że znowu odbywają się spotkania modowe. Na pewno wielu z nas tego brakowało.  I oczywiście tej pozytywnej energii.

poniedziałek, 12 lipca 2021

Philo is back for good?

 



Niebywałe, w końcu, tylko czy na dobre?  Dzisiaj tą wiadomością żyła moda. Phoebe Philo wraca do gry. Tworzyła dla  Chloé

Projektantka, która uczyniła markę Céline kultową a każda kolekcja była wyczekiwana, stworzyła własną markę pod skrzydłami LVHM. Znając talent Philo na pewno będzie ciekawie. Czy nowa kolekcja będzie w duchu minimalistycznym?

 Czy Covid wpłynął na sposób projektowania i podejście do mody projektantki? To mnie tak naprawdę intryguje. Pandemia znacząco przecież odcisnęła piętno na biznesie, świecie mody. Zostawiam was z moim króciutkim artykułem i wracam niebawem.


sobota, 3 lipca 2021

Halston designer with big ego?

 


 Czy warto oglądać Halstona? O tym projektancie amerykańskim nie było tak mocno u nas wcześniej słychać. Dopiero dzięki między innymi temu serialowi na Netfix coś się zaczęło dziać. Mamy tu ukazany np. atak AIDS. 

Halston zrobił się sławny za sprawą Jacqueline Kennedy, która założyła kapelusz jego projektu. To za jej sprawą stał się sławny. Jego najlepszą klientką i przyjaciółką była Liza Minnelli, która wspierała go do końca. To była prawdziwa przyjaźń. Halston ubierał też wiele innych gwiazd.

 Ten film warto obejrzeć dla gry aktorskiej Ewana McGregora . Świetnie się wcielił w rolę projektanta. Serial był trochę nużący, zbyt dużo ukazywano tu ostatecznego upadku Halstona. Ale i tak wam polecam tę pozycję. 

Halston był zapatrzonym w siebie dupkiem o przerośniętym ego. Ale był też znakomitym projektantem, z wielkim talentem i wizją. Zmienił oblicze nie tylko amerykańskiej mody. Prostota wbrew panującemu maksymalizmowi. Projektowanie na żywym organizmie, czyli modelce. Był też prekursorem szybkiej mody, uwielbianym przez ulice, sprzedającym masowo. 

W pewnym momencie pojawiły się problemy finansowe firmy. Halston ćpał, lubił głośne imprezy, zwłaszcza w słynny klubie Studio 54. To nie mogło się dobrze skończyć. 

Halston był hedonistą, uzależnionym od przyjemności. A w środku zagubionym dzieckiem nie akceptowanym przez ojca, który już wtedy podejrzewał u niego skłonności homoseksualne i ich nie aprobował. 

Bitwa między projektantami francuskim a amerykańskimi była czymś wtedy niebywałym. To Halston wprowadził na amerykański wybieg czarnoskóre modelki i to jego pokaz bardzo się różnił od pozostałych. Chciałabym, żeby obecnie były takie bitwy projektantów, to by było coś. Nie czytając papierów sprzedał swoje nazwisko. Do końca życia nie mógł już używać swojego nazwiska przy projektowaniu. Popełniał złe wybory, ale któż ich nie popełnia?

piątek, 25 czerwca 2021

Fashion sins

 


Przecież na to nie ma dowodów. Młodzi ludzie są nadwrażliwi i lubią sobie pewne rzeczy wyolbrzymiać? Chodzi o aferę nie tylko z sieciówkami w Polsce i pracą tam i mobbingiem, a i z polskimi markami niezależnymi. 

Monika Kapłan zamiata pod dywan tę aferę. Bo nie ma jednoznacznych dowodów? Wiemy jak wyglądają sądy w Polsce i jak kosztowne są procesy. Większości młodych ludzi nie stać na długoletnie procesowanie się z firmą. Niestety praca w sklepie sieciowym wiąże się z dużą presją, małymi pieniędzmi. Wielkim ciśnieniem, bo przecież stać nas na lepszy wynik. Nie każdy to wytrzymuje.

 Firma Reserved, z którą Kapłan współpracowała, też znalazła się w tej aferze. Ludzie narzekali na warunki tam pracy i mobbing.Czy pisali prawdę? Właśnie o to są tej pani Moniki zarzuty, że te osoby nie dostarczyły mocnych dowodów. Więc w branży sprzedaży mody nie jest tak kolorowo jakby się wydawało. 

Marka Nago robi teraz aż 30 procentową wyprzedaż, czy to wynik tej afery? Mnie ta cała sytuacja zasmuciła. Dlaczego? Bo myślałam, że w markach autorskich niezależnych jest inaczej, lepiej. Okazuje się, że niekoniecznie.

 Tak jak wszystko zależy to od ludzi z którymi się pracuje, bo mobbing nie występuje tylko w jednej branży. Wiadomo branża mody ma swoje grzeszki, a czy inne branże są od nich wolne? Pracodawca powinien wyciągnąć wnioski, jeśli pracownik mówi mu o mobbingu, a często tak nie jest. Do pracy nikt nie przychodzi za karę tylko żeby pracować, więc ważna jest atmosfera w firmie, by lepiej nam się pracowało. No bo przecież w pracy spędzamy długą część życia. Życzę sobie i wam, by głos pracownika był słyszalny i by było wam w pracy dobrze.

poniedziałek, 21 czerwca 2021

The Odder Side- don't copy us.

 


The Odder Side marka można powiedzieć już kultowa przetarła szlaki wielu innym firmom odzieżowym. Ostatnio mamy w Polsce boom na marki modowe podobne to tego fenomenu. Tylko czy te marki zostaną z nami na dłużej ? Niekoniecznie. Trudno jest jechać na tym co zrobił ktoś inny i odnieść taki sam sukces. To jest wręcz niemożliwe. 

Każdy kto zna się choć trochę na modzie wie, że droga do sukcesu nie jest łatwa, a The Odder Side i jej rosnąca popularność przyczyniła się do zapotrzebowania na dany rodzaj produktu. O marce Aure, która podążyła szlakami odderek można powiedzieć, że radzi sobie znakomicie. 

Wszystko zależy co później będą tworzyć marki. Kolekcja na sezon jesień/ zima to będzie dla nich sprawdzian. Z markami jest jak z atakiem klonu wszystkie chcą dostąpić wielkości, ale najpierw trzeba coś stworzyć swojego. Marka z tak wyrazistym DNA jak The Odder Side to trudny przeciwnik. Słynny dekolt V na plecach wielu produktów marki: t-shirtów, longsleevów czy swetrów był tak często kopiowany, ze szkoda słów. 

Zawsze mnie zastanawia dlaczego tak silna marka nie zastrzegła sobie tego dekoltu, przecież to ich znak charakterystyczny? Ale osoba, która wie co w modzie piszczy nie kupi podróby. Chciałabym by było coraz więcej świadomych konsumentów, którzy nie dadzą się zrobić w balona.

sobota, 12 czerwca 2021

Fashion is for everyone?

 


Odkąd moda ma być piękna? Moda nie musi się nikomu podobać ani przypodobać. To, że coś jest piękne to kwestia względna. W życiu nie trzeba być pięknym ani wymuskanym. To, że powoli więcej pokazuje się autentyczności to dobra zmiana.

 Prawdziwe życie a social media to dwie różne rzeczy. Każdy z nas kreuje swój wizerunek tam i pokazuje ułamek życia,  który chce pokazać. Filtry robią też swoje. Każdy może pokazywać co mu się podoba nie niszcząc przy tym innych. Faktycznie może nam jakaś estetyka nie odpowiadać, ale nie znaczy, że jest ona zła. 

Niestety wartościowanie to cecha ludzka, a nic nie jest tylko białe albo czarne. Widzę, że na Insta są  co jakiś czas burze i każdy chce być na czasie i wypowiedzieć się na jakiś temat. Osobiście chciałabym by też pracownicy gazet modowych nie byli tylko szczupli, ale reprezentowali różne sylwetki. 

To co mi się nie podoba to wytykanie palcami czy głupie, prześmiewcze spojrzenia. Chciałabym, żeby u nas każdy mógł wyrażać siebie jak chce bez obaw, że spotka się z ostracyzmem społecznym. Ludzie dajcie żyć innym i zajmijcie się sobą.

piątek, 11 czerwca 2021

Natural shampoo - super product in Primark?

 


Postanowiłam wprowadzić pewną nową tematykę na mojego bloga. Od dawna interesuje się kosmetykami naturalnymi i myślę, że poza Instagramem, blog to dobre miejsce by o tym pisać. 

Primark można lubić lub nie. Jeśli chodzi o kosmetyki to wszystkie produkty w tym sklepie są nietestowane na zwierzętach. To jest bardzo duży plus. Poza tym te kosmetyki są wegańskie. Świetne biodegradowalne plastry pod oczy sprawiają, że nawet najgorsza opuchlizna znika z okolic oczu. Maseczki w płachcie z Korei Południowej czy maseczki o gęstej konsystencji zwłaszcza detoksykacyjna, która jest świetna dla cery problematycznej.  

Muszę przyznać, że dawno przymierzałam się do innego produktu w Primarku. Chodzi o szampon naturalny w kostce. Wcześniej myślałam , że to się nie sprawdzi dla moich włosów. Jakże się myliłam. Też cena podobnych szamponów w kostce trochę mnie przerażała. Cena szamponu w kostce w Primarku zachęciła mnie- tylko 15 zł. Pomyślałam raz się żyję i kupiłam na próbę. Jest to produkt wegański i składa się z 90 % składników pochodzenia naturalnego , więc całkiem spoko. Zawiera organiczne masło Shea i olejek migdałowy. Produkt wolny od okrucieństwa. 

Biała bezzapachowa kostka pieni się znakomicie. Miałam obawy, że po tego rodzaju szamponie moje włosy będą tłuste. Nic takiego się nie dzieje. Włosy są odżywione i w dobrej kondycji. Jeśli tak jak ja jesteście nieprzekonane do szamponów w kostce to wypróbujcie ten z Primarka ( tyko szkoda, że nie ma sklepu internetowego). Poza tym efekt odżywienia pojawia się bardzo szybko już przy drugim myciu. Poza tym ten produkt jest bardzo wydajny, ja używam go już ponad miesiąc, jeśli nie lepiej. 

Vinted high prices?

  Vinted nabija w butelkę? Tak dobrze przeczytaliście. Owszem tam można znaleźć produkty w dobrej cenie, ale są tam też rzeczy w znacznie za...