wtorek, 31 maja 2016

Kenzo story




Taka współpraca! Właśnie to sobie pomyślałam, gdy dowiedziałam się, że Kenzo będzie kolejną marką współpracującą z H&M. Można powiedzieć, że H&M od kilku sezonów stawia na młodych projektantów. Alexander Wang czy Oliver Rousteing to młodzi ludzie, którzy osiągnęli tak wiele w świecie mody. Mimo młodego wieku uparcie dążą do celu, ale z klasą, a nie po trupach. Co łączy Wanga, Oliviera i młodych projektantów Kenzo ? Marka Alexandra stała się bardzo popularna. Oliver wzniósł Balmain na kolejne wyżyny, a Kenzo dzięki Hubertowi Leonie i Carol Lim znalazło się na ustach wszystkich fashionistów. Dlatego nie dziwi mnie ta współpraca. Sieciówka wie kogo zapraszać do współpracy. Tylko mam nadzieję, że w sklepach na świecie nie ujrzymy tak dantejskich scen jak w czasie poprzedniej współpracy z Balmain. 

Postanowiłam przybliżyć wam historię domu mody Kenzo. Kenzo jak pewnie wiecie należy do grupy LVMH od 1993 roku. Zanim to jednak nastąpiło musiało upłynąć sporo czasu. Kenzo powstało w 1970 roku i za główną siedzibę obrało od początku Paryż. Założycielem tej marki był Kenzo Takada, który po studiowaniu mody w Tokio przeniósł się do Paryża. 

Koncepcja marki odnosi się do dalekich światów, zarówno pod względem przestrzeni jak i czasu, wszystko to zostaje dostosowane do nowoczesności. Kenzo i jego wzory odnoszą się do bogatej sztuki japońskiej ksylografii i z drugiej strony do tradycji wysokiego krawiectwa z Francji. Te dwie sfery wzajemnie się przenikają w jego projektach. Zarówno Takada jak i jego następcy chcą tworzyć zabawną modę. Ten jej charakter przejawiać ma się w kampaniach, kolekcjach, ale też znakiem rozpoznawczym brandu jest kwiatowy wzór. Kenzo Takada opuścił swoją markę w 1999 roku. 

W 2003 Antonio Marras jako dyrektor artystyczny tej marki zaczął projektować kolekcje inspirowane jego rodzimą ziemią Sardynią. Od 2011 Humbero Leon i Carol Kim projektanci Opening Cremony pełnią rolę dyrektorów artystycznych marki i robią to do dziś. 

Wpływy podróżnicze w kolekcjach Takady widoczne były od początków marki Kenzo zarówno w kolekcjach dla kobiet jak i dla mężczyzn. Przez 20 lat projektowania Takada był wytrawnym podróżnikiem, jeśli chodzi o świat mody. Multikulturalizm - to słowo określa Kenzo. W swoich kolekcjach pokazywał on nie tylko różnorodność stylów ze wszystkich stron świata, ale też punkty wspólne mody etnicznej z najróżniejszych miejsc. Kenzo potrafił znakomicie  grać stylami w prezentowanej przez siebie modzie. Widać u niego wpływy romańskie, meksykańskie czy skandynawskie. Można tak wymieniać i wymieniać tak wielkie jest to bogactwo. Kenzo dostrzegał modę jako niekończącą się przygodę. Wiele idei które miał w głowie przelewał na swoje projekty. Kenzo jako pierwszy projektant stworzył obcisły sweter w stylu biednego chłopca. Kenzo okazał się niezwykłym talentem w projektowaniu dzianiny. Ubrania, jakie tworzył miały wiele wspólnego z jego odkryciami w dziedzinie designu. 

Fascynowało go malarstwo Kandinsky’ego i Davida Hockey’a. Kolory  jego projektów były mieszaniną niecodziennych barw, niczym nie ograniczone. Kenzo to marka która nie unika takich tematów jak ekologia czy tolerancja kulturowa. Czego możemy spodziewać się po kolekcji Kenzo dla H&M? Na pewno dużej ilości wzorów, wielości kolorów. Sztandarowym projektem obecnych projektantów jest bluza z tygrysem. Myślę, że ona pojawi się, ale w trochę innej formie. Poza tym kolorowe plecaki, espadryle , kolorowe sneakersy. Nie powinna to być nudna kolekcja, ale pożyjemy, zobaczymy. Ja czekam  z niecierpliwością na 3 listopada, a wy?

sobota, 21 maja 2016

Alber Elbaz advices for young designers ( not only !)



Alber Elbaz był gościem pewnej szkoły mody, poniżej zebrałam jego przemyślenia ( źródło : Vogue)

Zmieniająca się natura mody :

Zmiany w modzie są dobre. Nadchodzi pozytywna zmiana w modzie, odpowiedź na nurtujące pytania.

Czy projektanci są ważni?

Projektanci są tym dla mody, czym jest paliwo dla samochodu. Bez nich moda by nie istniała. Nie nadszedł koniec ery gwiazd jako projektantów w tym systemie. By być tym kim jesteś na panteonie mody musisz kochać swoją pracę, pracować wytrwale i zaangażowaniem. Elbaz zaznacza, że projektant nie pracuje po to by być znanym, lecz jest to rezultat jego dobrej pracy.

Bycie sławnym kontra bycie dobrym w sowim fachu :

Jako sławny projektant masz świat u swych stóp. Dlatego tak ważna jest edukacja w dziedzinie mody, która daje absolwentowi solidne podstawy. Nawet jak jesteś sławny to powinieneś ciężko pracować i umieć rozdzielić to czego nauczyłeś się w szkole od tego co robisz jako projektant.

Szybka moda, a wysokie krawiectwo :

Elba chce projektować wysokie krawiectwo dla kobiet, które to kochają.

Znajdowanie inspiracji, a kopiowanie :

Najpierw jest inspiracja, a potem zręczne nią manipulowanie do swoich celów. Tu trzeba odjąć, tam dodać.

Nieustająca walka biznesu z modą :

Dobry team i spójna moda opiera się na pewnej podstawie, jaką jest dobry kontakt z managementem.

Rady dla studentów :

Elbaz odradza bycie tylko wybiegowym projektantem i opieranie się tylko na ekstremalnych emocjach. Moda jest kombinacją marzeń i myślenia o niej.

Życie po byciu głównym projektantem  Lanvin :

Każdy z nas pozostawia po sobie jakiś ślad. Wszyscy przeżywamy wzloty i upadki. Pewnego dnia znajdziecie się poza systemem mody i rozpoczniecie nowe życie. Mimo porażek Alber nadal kocha modę i  ludzi i ludzi z nią związanych. Dzisiaj inaczej na to patrzy z pozycji outsidera, ale bardziej to docenia.




piątek, 13 maja 2016

These are not Local Heroes clothes






Ta stylizacja jest dość kontrowersyjna. Napisy na tank topie i torbie ekologicznej przypominają mi to co robi Local Heroes, który słynie z mocnych napisów nie tylko na koszulkach. Tak modne dziś lata 90 ( uwielbiane choćby przez Saint Laurenta za sterami Hedi Slimane) są tu bardzo widoczne. Tę stylizację albo się lubi, albo nie nienawidzi. Zdecydujcie sami.


This outfit is a bit controversial. Writing on tank top and eco bag are similar to Local Heroes, which is famous from strong writing not only on t – shirts. 90’s so now fashionable ( loved by Saint Laurent designed by Hedi Slimane) are so conspicuous here. You can like this outfit, or hate it. Decide yourself.

czwartek, 12 maja 2016

Lace will never go out of fashion



Wyszukana, królewska. O czym mowa ? Oczywiście o koronce. Napoleon uczynił ją obowiązkowym strojem na swym dworze. Inne nazwy koronki to robótka na szydełku i frywolitka. Występują dwa rodzaje koronek : koronka wyszywana igłą ( haftowana), koronka klockowa ( jest przeciągnięta przez szpulkę i tkana prez zabezpieczenie  przypominające kształtem bębny). 

Trudno jest określić kiedy stworzono koronkę po raz pierwszy. Wiemy na pewno, że w drugiej połowie XVI wieku wyprodukowano w Wenecji (koronkę wyszywaną igłą) i we Flandrii (koronkę klockową - na terenie dzisiejszej Belgii, Francji i Holandii). Koronka rozprzestrzeniła się na obszary : Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Szwajcarii. Przez trzy stulecia produkowano  koronkę całkowicie ręcznie. Z powodu wielkiego popytu na koronki powstał zawód koronkarki. 

W XIX wieku w Anglii stworzono pierwsze maszyny do produkcji koronek. Pod koniec XIX wieku koronki używano do wytwarzania ubrań dla mężczyzn. Mimo to stało się wtedy tak naprawdę materiałem ściśle  kobiecym i nigdy potem nie wyszła z mody. 

Koronka wielokrotnie pojawiała się na wybiegach. Tworzono z niej koronkowe sukienki, ale także tworzono z niej szykowne detale. Koronka ma moc uwodzenia. Duet Dolce & Gabbana od zawsze stosuje ten materiał w swoich kolekcjach. Balenciaga używał jej by stworzyć zarówno klasyczny hiszpański strój z paryską elegancją. Marchesa, Valentino i Chanel to tylko niektóre domy mody,  które stosują koronkę i tworząc z niej romantyczne kolekcje.

 Na naszym olsztyńskim gruncie taką marką jest Karen Paul, która szyje koronki w Ornecie. Koronka jest bazą kolekcji młodej projektantki. Jej projekty są świetnie wykonane i oryginalne.

 Jean Paul Gautier użył koronek do stworzenia gorsetów. Emanuel Ungaro, Emilio Pucci i Salvatore Ferragamo używają koronki jako detal by uczynić swoje kolekcje bardziej eleganckie. Koronka pojawia się w dodatkach i nawet w akcesoriach optycznych. 

Koronka to bardzo naturalny materiał, bliski środowisku. Może ona przybierać najróżniejsze kolory. Na początku stosowana tylko odnośnie męskiej mody, stała się symbolem kobiecości i nieodłącznym kobiecym i ponadczasowym materiałem.

czwartek, 5 maja 2016

Strength in simplicity






Wzorzysta koszula tworzy cały outfit. Jest klasycznie, casualowo, wiosennie. Czerń to bezpieczna barwa. Może wydawać się, że jest nudna, ale w żadnym wypadku. Ten monochromatyczny zestaw równoważy jasna koszula. Jest prosto, ale w tej prostocie jest siła. Ten outfit doskonale się sprawdzi zarówno w biurze, jak i w szkole czy na studiach. Zrób miejsce w wiosennej szafie dla wzorzystej koszuli, by stworzyć modną i ciekawą stylizację na co dzień.

Printed shirt creates this outfit. It’s classic, casual, spring. Black is safe color. You may think it’s boring, but it’s not right. This monochromatic outfit  balances the bright shirt. It’s simple, but there is strength in simplicity. This outfit will be perfect for work, at school and in the University. Make a space in your wardrobe for printed shirt to create stylish outfit for every day.












środa, 4 maja 2016

What is the cost of clothes? M. Rabij, Życie na miarę...

Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo

Aż dziw, że to wydarzyło się naprawdę. Po przeczytaniu tej książki długo nie mogłam się otrząsnąć. Czytałam jej strony z niedowierzaniem i przerażeniem. Wprost nie mogłam uwierzyć, że to co czytałam było prawdą. Jak to w ogóle mogło się stać ? Jak świat mógł na to pozwolić? Dlaczego wielkie marki odzieżowe na to pozwoliły? 

Po zawaleniu się fabryki na Rana Plaza nastąpiło pandemonium wstydu. Znane, a nawet bardzo znane marki także polskie produkowały ubrania w tej feralnej fabryce. Autor reportażu przyglądał się następstwom tej tragedii nie tylko parę miesięcy po jej nastąpieniu, ale także później,  kiedy świat o niej zapomniał. Rozmawiał z byłymi pracownikami zakładów odzieżowym i tymi którzy jeszcze mają to szczęście, że pracują w jakichś z nich. 

Korporacje, które zlecają szycie ubrań nie przejmują się na dobrą sprawę w jakim wieku ludzie szyją dla nich ubrania. Ani na to, że ludzie musza pracować non stop przez kilkanaście godzin i zostawać za darmo po godzinach. Pracownicy muszą spędzać cały czas przy maszynach. Wyjście do toalety jest niewskazane i trzeba to robić ukradkiem. Ludzie przeciążeni pracą zasypiają przy maszynach i stąd biorą się różne wypadki w tym np. ucięcie palca. Niestety w tym świecie nie ma wyboru zwłaszcza dla kobiet. I tak spotkał je lepszy los niż prostytucja czy jałmużna. Kiedy do fabryki przyjeżdżają nadzorcy to znikają dzieci i pokazuje się wyimaginowaną fabrykę. A rzeczywistość mocno od tego odbiega, ale kto by się przejmował. 

Często jest tak, że marka odzieżowa zlecająca szycie nie ma dokładnego wglądu w przebieg produkcji. Liczy się jak najtańsze wyprodukowanie ubrań. Bangladesz rocznie produkuje miliony t – shirtów. Resztki, których nie dostarczono firmie tzw. letfovery powinny być niszczone. Mimo to trafiają one na targ, gdzie są sprzedawane o wiele taniej niż oryginał,  ale bez zachodniej metki. Ludzie, którzy przeżyli cudem runięcie fabryki nie mogą już znaleźć pracy. Są skazani na gorzki los, bo nikt fabrykach odzieżowych nie chce takich pracowników. 

Co możemy zrobić by pomóc Bangladeszowi? To jest rejon świata, gdzie przypada najwięcej ludzi na metr kwadratowy. Większość stanowi biedota bez wykształcenia. Ciężko jest znaleźć zloty środek na poprawę sytuacji ekonomicznej ludzi w tym rejonie. Bo na świecie liczy się pieniądz i wokół niego wszystko się toczy. Mieszkańcy Bangladeszu są tylko marnym trybikiem w tej maszynie. Gdyby produkcja ubrań stała się tam nieopłacalna przeniesiono by ją w inne rejony świata. Mnie tak naprawdę przeraża bezduszność tych mechanizmów. Gdzie w nich miejsce na humanitaryzm? Dopóki kupno ubrań będzie nam potrzebne bardziej niż powietrze czy woda to ten krąg się nie zamknie.

piątek, 29 kwietnia 2016

Do work that you love, S. Kinsella, Zakupoholiczka za granicą





Można spełnić marzenia? Można. Tylko trzeba być zdeterminowanym i nie bać się działać. Becky to główna bohaterka serii książek Sophie Kinsella. Jedna z tych powieści została zekranizowana, to „ Wyznania zakupoholiczki”. Ja zaczęłam swoją przygodę z tą serią od historii „ Zakupoholiczka za granicą”.

 Becky spłaciła wszystkie długi z trudem, ale się udało. Znalazła pracę w Porannej Kawie programie TV i wyszła na prostą. Udziela porad finansowych. Spytacie jak to, ona ? Czasem los płata nam figle jak w tym przypadku. Kto się nie zna lepiej na finansach niż Becky. Niestety mania kupowania jej nie minęła. Wszystkie kupione ukradkiem rzeczy chowa w szafie przed współlokatorką. 

Przed planowanym wyjazdem  wraz z ukochanym za miasto postanowiła, że nic nie kupi na wyjazd za miasto. Ale gdy zobaczyła pewne buty musiała je mieć. Gdy ekspedientka pokazała jej te buty w pomarańczowym kolorze Becky postanowiła kupić je uznając to za dobrą inwestycję. 

Czasem trudno się oprzeć zakupom, wiem to po sobie. Im dłużej i częściej chodzimy po sklepach tym gorzej dla naszego portfela. Wydaje się, że zakupy są tym dla Rebeccki co oddychanie. Ale jej zakupy w Londynie to pestka w stosunku do manii zakupów,  które poczyni,  gdy wyjedzie do Nowego Yorku. Przecież tam jest tyle okazji. Dom handlowy Barneys ja zachwyca. Gdy dowiaduje się o potajemnej wyprzedaży za grosze kolekcji wielkich projektantów postanawia tam być.

 Rebecca w pełni odnajduje się w nowym mieście i kraju. Uwielbia wszelkie gratis do zakupów i okazje, a tu ma ich mnóstwo. Jednak pewnego dnia traci grunt pod nogami. Traci reputację i dobre imię. Czy po tym Becky się podniesie?   

To jest bardzo pouczająca historia. Rebecca długo nie wiedziała co chce robić. Niby praca w programie jej się podobała, ale zawsze kochała modę. Wiedziała, w jaki sposób zestawiać ubrania. Ta opowieść pokazuje nam, że w życiu czasem warto ryzykować. Bo najważniejsze jest robić w życiu to co się kocha.

piątek, 22 kwietnia 2016

Neon orange Vans,sport style on Olsztyn street





Pozornie prosta stylizacja. Mamy tu nutę grunge w postaci koszuli w kratę. Ciekawym pomysłem jest tu włożenie koszuli w spodnie to daje świetny efekt. Dodatki są pozornie stonowane. Mamy tu małą czarną torbę w stylu młodzieńczego tornistra. Dlaczego piszę pozornie? Bo buty są zupełnie inne. Mimo że wydaje nam się bez patrzenia na buty, że to prosta stylizacja to sportowe buty (chyba Vansy).One zmieniają kierunek naszego patrzenia o 180 stopni. Neonowy pomarańcz to jest to. Rozświetli nawet najbardziej ponurą stylizację. Zresztą pomarańcz jest bardzo modny w tym sezonie, choćby u Stelli McCartney czy sieciówkowych marek dlatego wybrałam tę stylizację mimo że zrobiłam zdjęcie tej dziewczynie już jakiś czas temu. Widzicie,że pozornie nieznaczące dodatki mają znaczenie. Alexa Chung czy Gigi Hadid pozornie na ulicę ubierają się prosto, ale zawsze tam jest jakiś smaczek. Pamiętajcie dodatki również są ważne. Jeśli boicie się nosić kolorowe ubrania dlatego, bo nie wiecie jak łączyć kolory to nawet monochromatyczny zestaw podkreślony takim dodatkiem niekoniecznie butami sprawi, że wasza stylizacja będzie ciekawa.

It seems to be easy outfit. We have here grunge 90’s  style as checkered shirt. Interesting idea is putting shirt into jeans it gives great effect. Accessories are seemingly subdued. There is small black bag in young satchel's style. Why do I write seemingly ? Because shoes are different. Although without looking at shoes, that it is simple outfit, but sport shoes (I think Vans). They change our point of view about 180 degrees. Neon orange this is it. It can brighten up even the most black outfit. Orange is very fashionable especially in sport style we can see it in Stella McCartney or popular brands, that’s why I chose this outfit despite the fact that I took this photo some time ago.  You can see that accessories creates your style. Alexa Chung or Gigi Hadid in their street outfits wear simple clothes, but with something different from others. Remember accessories are important. If you don’t wear colorful clothes, because you don’t know how to match colors even monochromatic outfit which contains such accessories as shoes or different makes your outift different from others.
 
 



 

czwartek, 21 kwietnia 2016

Way to perdition,N.Jo Sales, Bling Ring

Okładka książki Bling Ring

Pożądamy rzeczy, których nie mamy lub są poza naszym zasięgiem materialnym. Żyjemy w świecie materialistycznym, gdzie wszystko opiera się na posiadaniu. Jesteś tym, co posiadasz. Poza tym  współczesna kultura jest konsumpcyjna. Kupuj jak najwięcej, bo tak trzeba. 

Historia Bling Ring miała miejsce w Ameryce. Czy mogłaby się zdarzyć w innym kraju, chyba raczej nie. Młodzi ludzie mieszkańcy LA wpadli na genialny plan. Zaczęli okradać bogate gwiazdki i celebrytów. Robili to w taki sposób by te osoby nie dowiedziały się o kradzieży. Ludzie, którzy mają dużo przedmiotów mają problem z połapaniem się czy coś im skradziono. Banda Bling Ring najpierw robiła research, śledzili kolorowe magazyny na których gwiazdki prezentowały się w różnych wymyślnych kreacjach. Zapragnęła mieć właśnie te rzeczy nie inne.

 Początkowo to nie była banda tylko dwie osoby Nick i Rachel. Później zawiązała się banda. W Google można było łatwo zlokalizować domy celebrytów. Paris Hilton chowała klucz pod wycieraczką, nie było trudno ją okraść. Nawet nie włączyła alarmu. Wszystkie albo większość z tych gwiazdek same prosiły się poniekąd o kradzież. Wyłączony alarm to standard, bo przecież kto może ich okraść na strzeżonym osiedlu. Włamania młodzieży były pierwszym tego typu działaniem wymierzonym w celebrytów. Nikt wcześniej nie okradał gwiazd. 

Narcystyczna kultura amerykańska doprowadza do tego,że dzieci od małego pragną sławy. Skąd to się bierze? Programów nadawanych dla dzieci,bajek. Gdy wszystkie koleżanki z klasy mają torebki Louis Vuitton ty też ich pragniesz. Do luksusu jest łatwo się przyzwyczaić. 

Przejście od mruka do herszta bandy jest zastanawiające. Nick kradł, bo był lubiany, a jak sam twierdził z powodu uzależnienia od narkotyków. Dlaczego Nick wsypał pozostałych? Podobno nie mógł żyć w kłamstwie. Wskazani przez niego koledzy sprytnie wyłgali się za pomocą kłamstewek od odpowiedzialności. Domy gwiazd służyły im za darmowe sklepy. Później dumnie nosili kradzione rzeczy  na różnych imprezach. Większość rzeczy nie została znaleziona.

 Z początku zabawa zamieniła się w jazdę bez trzymanki i bez zahamowań. Prędzej czy później musieli wpaść. Robili się coraz bardziej zachłanni i zuchwali, popełniali głupie błędy. Ten reportaż jest doskonałym źródłem wiedzy o tej bandzie.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Flagship stores the most wanted stores?







Czym jest flagowy sklep? Dlaczego się tak nazywa? Postanowiłam odpowiedzieć wam na to pytanie. 
Flagowy sklep danej marki powstaje w najlepszym miejscu, jest największym sklepem,w którym znajdują się najlepsze towary spełniające wymagania najbardziej wymagających klientów. Jego wnętrze jest inne niż pozostałych sklepów danej marki. Czym się różni? Zawiera produkty premium, których nie ma w innych sklepach danej marki. 
Sklepy flagowe pełnią bardzo ważną funkcję można powiedzieć że są rdzeniem i najważniejszym sklepem marki. Są większe niż standardowe sklepy  i pełnią rolę wizytówki marki. 
Mam nadzieję, że w tym krótkim tekście wyjaśniłam wam czym jest flagowy sklep. Byłam w flagowym sklepie Jemioła – polskiego projektanta. Faktycznie rzeczy są tam wyselekcjonowane, by proponować potencjalnemu klientowi najlepszą jakość. Znane marki high fashion, jak Ralph Lauren, Louis Vuitton, Coach, Dior i Prada mają flagowe sklepy.Co jest najważniejsze sklepy flagowe powstają na całej kuli ziemskiej choćby w Honkongu. 


Nie byłam we flagowym sklepie Zary w Krakowie, więc nie wiem czy ten sklep jest faktycznie większy od pozostałych sklepów marki.Ale kamienica na zdjęciach robi wrażenie. Nie byłam też w Reserved w Zakopanem na Krupówkach(ale z tego co wyczytałam faktycznie jest największym sklepem tej marki w Polsce). Ze zdjęć jakie uda mnie się zrobić widziałam,że w środku są piękne żyrandole i piękne wnętrze.Może kiedyś też tam zajrzę.
W tę sobotę ma miejsce otwarcie flagowego sklepu H&M. Mam zamiar za parę tygodni go odwiedzić i na pewno, jak nie na blogu to na Facebooku zdam wam relację. Mam nadzieję,że Zlote Tarasy dadzą radę.
Sklepy flagowe to nierzadko istne perełki architektoniczne dopieszczone nie tylko na zewnątrz, ale i w środku.

środa, 13 kwietnia 2016

Don't do everything as a model, your health is in your hands.




Dziewczyny nie dajcie się zwariować! Takie słowa nasuwają mnie się po obejrzeniu tego filmiku. Zuzanna Buchwald opowiada w nim o cieniach w jej karierze modelki. Blasków było zdecydowanie mniej. 

Była modelka ostrzega młode dziewczyny, by nie uległy tej samej presji, co ona sama. Zmuszono ją do tego by schudła, non stop mówiąc, że jest za gruba.Presja niektórych agencji jest ogromna i myślę, że nie jest to odosobniony przypadek. Tylko jest tak wiele bojących się  o tym mówić

Dopóki projektanci będą tolerować modelki, które są skrajnie wychudzone to ten proceder będzie miał miejsce. I nie zmieni tego określenie BMI jakie powinny mieć dziewczęta. I tak będzie jakiś sposób by to obejść. 

Zuzanna chorowała na bulimię i anoreksję. Podupadła na zdrowiu psychicznym i fizycznym. Zaczęły jej wypadać włosy garściami. Jej przekaz jest taki, że nie należy na siłę się zmieniać. Jeśli mamy szersze ramiona to widocznie taka jest nasza natura i zamiast to zmienić powinnyśmy to lubić. 

Świat mody to wielka machina, która potrafi pożreć słabsze osobniki. To biznes, w którym dziewczyny są zmuszane niejako do niejedzenia. To jest przykre. Trzeba nie dać sobie wmówić, że zrobi się karierę ponad wszystko, ponad cenę własnego zdrowia.

 Faktycznie jesteśmy przyzwyczajani przez kolorowe magazyny ( na szczęście nie wszystkie) i całą modową otoczkę, że musimy dążyć do rozmiaru 0. Tylko to może sprawić, że będziemy uważane za piękne. Rozmiar  40 już w świecie mody uważany jest za duży. Noszą go modelki plus size. Plus size? Niemożliwe, powiecie ? Niestety tak jest. Mimo że 40 to standardowy rozmiar, ale jednak za duży dla modelingu i nie plus size. 

Ale mimo to kocham modę jako formę sztuki. Ale takie wystąpienia sprawiają,że człowiek zaczyna się zastanawiać,gdzie istnieje granica między jasną i ciemną sferą mody.

Vinted high prices?

  Vinted nabija w butelkę? Tak dobrze przeczytaliście. Owszem tam można znaleźć produkty w dobrej cenie, ale są tam też rzeczy w znacznie za...